🐚 Napisz Opowiadanie Przygoda W Górach

Napisz opowiadanie o człowieku i psie. Opowiedz dowolną historię, prawdziwą lub wymyśloną. Zadbaj o kompozycję, język i zapis. 2010-11-01 14:30:27; Pomóżcie, napiszcie opowiadanie na temat " Przygoda w górach". 2010-10-27 20:20:21; Napisz opowiadanie z dialogiem pt. "przygoda w górach" 2011-11-03 15:01:55 Chyba początkiem 8 klasy, ale takie prace nigdy mi nie wychodzą, więc ją tu wsadzę xdd Może i dostałam z tego 5, ale i tak mi się to opowiadanie nie podoba lmao. Polecenie: Napisz opowiadanie o spotkaniu Jacka Soplicy z Ebenezerem Scrooge'em, w czasie którego jeden z nich przedstawi, co i dlaczego zmieniło jego życie. Szłóam rano do szkoły, było zimno ale na szczęście śnieg nie sypał.Byłam szczęśliwa, ponieważ wychdząc z rana z domu zapomniałam wziąść swojej czapki. Po drodze spotkałam moja koleżanke Anie, która powiedziała, że zapowiadali duże opady sniegu. Zmartwiłam się tym, bo jak mówiłam nie miałam czapki a na dodatek byłam Byłam w górach przez 2 tygodnie i przez ten czas świenie się bawiłam . W jeden dzień chodziliśmy szlakiem górskim , a w drugi zwiedzaliśmy ( podaj jakieś tam miasto ; p ) . W kolejnych dniach tak jak już wspominałam kąpliśmy się w jeziorze , zrobiliśmy grill , a na szlaku poznałam koleżankę ( wymyśl jakieś imię :D ) . - pytanie czy możesz dołączyć do jego paczki (napisz w jego odpowiedzi, że jasne, tylko musisz się wykazać) - oznajm, że świetnie władasz zaklęciami *napisz, że machasz różdżką i coś tam czarujesz (napisz w jego odpowiedzi, że super i cię bierze) Napisz Opowiadanie o wycieczce w góry że najpierw było nudno a potem coś się wydarzyło ;d I to opowiadanie na 2 kartki w zeszycie gdzieś tak. xd Prosiłabym żeby to nie było z neta, albo chociaż pozmieniane. Bo u nas w klasie połowa bierze z neta . xD Daje dużo punktów i daje najj .;d Z góry dzięki ;) W trakcie pojedynku Leonidas prawie trafił Atenę włócznią w ramię, a ta, rozgniewana, że śmiertelnik może mieć przewagę w pojedynku z nią, rzuciła klątwę na Spartę. Sparta upadnie, a Ty Leonidasie, wraz z nią. Twoja pycha kroczy przed Twoim upadkiem. -Nie ma większego zaszczytu niż bohaterskie umieranie na polu walki, bogini! Moja przygoda wiele mnie nauczyła.Napisz opowiadanie na temat ,,Moja przygoda wlesie''. Opowiedz historię prawdziwą lub wymyślona. Daję naj ♥ To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodaćKto pomoże zmienić trochę te opowiadanie ?,, Wakacyjna przygoda '' W tym roku na wakacjach bylam nad morzem. Paula2029. report flag outlined. "Przygoda w lesie". Pewnego niedzielnego popołudnia wybrałam się z moją starszą siostrą na wycieczkę rowerową. Wszystko było wspaniale. Pogoda dopisywała. Przez korony drzew przebijały promienie słońca. Ptaki wesoło ćwierkały. Las był pełen życia. Przygoda w górach. Tegoroczne ferie zimowe spędziłam w Krynicy Górskiej wraz z rodziną i zaprzyjaźnionymi znajomymi, rodziną Kruk. Gdy dotarliśmy do hotelu zarejestrowaliśmy się i poszliśmy zobaczyć pokoje. W pokojach rozpakowaliśmy bagaże i poszliśmy na kolację. Wieczorem udaliśmy się do centrum miasta. Napisz opowiadanie o dalszych losach tajemniczej córki czarownic, jak mogły dalej potoczyć się jej losy, czy dotarła w Wysokie Góry na Święty Kamień? … Pamiętaj o urozmaiceniu opowiadania 6 elementami (czas akcji, miejsce akcji, opis wyglądu bohaterów, charakterystyka bohatera, zwroty akcji, punkt kulminacyjny, dialog), po Na podstawie podanego planu napisz krótkie opowiadanie pt. PRZYGODA W GÓRACH. Ustal narratora i uczestników wydarzeń , opisz miejsca oraz Zobacz odpowiedź LaNkvW. zapytał(a) o 09:35 Napisz opowiadanie na temat Przygoda w górach prosze jak najszybciej i żeby było jak najwięcej opisów przeżyć daje naj bez dialogówprosze żeby było na dzisiaj Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2013-02-17 09:44:06 Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 09:36 ''Przygoda w górach''W wakacje ja z moją rodziną pojechaliśmy w Góry Stołowe, na cztery dni. W pierwszym dniu postanowiliśmy zwiedzić kopalnie złota w Złotym Stoku. Przewodnik pokazał nam wiele wspaniałych i ciekawych rzeczy. Potem poszliśmy do sklepu z pamitkami i mój młodszy brat Franek krzyknął:-Ja chcę tą wielką złotą szkatułkę!-Dobrze Franiu kupię ją, tylko zapytam ile kosztuje-Powiedziała mamaNa następny dzień tato zabrał nas do Wambieżyc żeby zwiedzić klasztor i ruchomą szopkę. Gdy szliśmy do ruchomej szopki tata żekł:-Już nie mogę się doczekać!-Ja też. ja! -odparł zwiedziliśmy szopkę poszliśmy na obiad a potem pojechaliśmy do hotelu, w którym trzeci dzień byliśmy w Twierdzy Kłodzkiej. Z przewodnikiem chodziliśmy po małych i niskich korytarzykach pod Franio-Nie ma ostatnim dniu wycieczki pojechaliśmy nad jezioro. Przez całe po połódnie odpoczywaliśmy i oglądaliśmy łabędzie, które pływały po końcu natszedł czas powrotu. Gdy wróciliśmy opowiadaliśmy babci i dziadkowi o naszych przeżyciach i wrażenich podczas wycieczki. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Najlepsza odpowiedź Wczoraj razem z rodziną wybrałam się w góry . Było świetnie. Poszliśmy zwiedzać różne zabytki między innymi Świątynię Wang. Potem poszliśmy na pyszny obiad do restauracji , jak zjedliśmy poszliśmy do hotelu odpocząć , a potem poszliśmy na szlak górski . Gdy doszliśmy na sam szczyt śnieżki to zobaczyliśmy mały drewniany dom. Gdy poszliśmy zobaczyć co w nim jest potknęłam się o coś kującego to upadłam. Potem wstałam i pod nogami był mały jeż . Rozśmieszyło mnie to bardzo , ale potem poszłam dalej . W końcu doszliśmy do tego drewnianego domu . Weszłam do środka , a tam moi koledzy i koleżanki. Zdziwiłam się bardzo , ale po chwili przypomniałam sobie , że dziś są moje urodziny . Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub W dawnych czasach z Ambrożym Kleksem łączyła mnie szczera i bezinteresowna przyjaźń. Potem jednak – jak to w życiu bywa – nasze drogi się rozeszły i nie mieliśmy już okazji utrzymywać kontaktów tak często, jakbyśmy sobie tego życzyli, choć nadal myśleliśmy o sobie nawzajem bardzo serdecznie. Tym mocniej zaskoczył mnie fakt, że któregoś razu, zupełnie bez zapowiedzi, w drzwiach mojego gabinetu pojawił się nie kto inny, jak sam Ambroży Kleks we własnej osobie. – Mój drogi Przyjacielu – zaczął bez ogródek. – Wiem, że dawno się nie widzieliśmy, ale mam pewien kłopot, w którym tylko ty możesz mi pomóc. – Słucham cię z uwagą, Ambroży – odparłem zaciekawiony. – Otóż zwykle obracam się w świecie bajek i baśni, a po raz pierwszy zwróciła się do mnie osoba rodem z legendy. I to z legendy o Smoku Wawelskim!Milczałem zdziwiony. Ambroży Kleks ciągnął:– Przybył do mnie Szewczyk Dratewka i poprosił o pomoc w pokonaniu Smoka Wawelskiego. A ja, cóż ja mam wspólnego ze smokami? Próbowałem sobie przypomnieć, czy doktor Paj-Chi-Wo wspominał coś o tych stworach w swoich naukach, ale nie znalazłem o tym ani słowa. Przyjacielu, czy mógłbyś mi pomóc w rozwiązaniu tej sytuacji? Będę ci wdzięczny po wsze czasy!Zamyśliłem się głęboko. Smoki to nie taka prosta sprawa. To legendarne stworzenia, bardzo groźne. Agresywnie wdarły się do wielu bajek, podań i legend, są obecne w kulturze do dziś i niestety cieszą się sławą stworzeń nie do zwyciężenia. Zamknąłem swoje czarodziejskie biuro wcześniej, przeszliśmy z Ambrożym do mojego salonu gościnnego i przy fioletowej herbacie oraz ciasteczkach z ekologicznego kurzu, zaczęliśmy myśleć nad sposobem na pokonanie smoka. – To nie takie proste – głośno myślałem chodząc po salonie. – Smoka nie da się pokonać w zwykłym starciu, żaden człowiek nie jest w stanie tego dokonać. – A więc nic nie da się zrobić? – Ambroży złapał się za głowę. – Po całym świecie bajek, baśni i legend rozejdzie się teraz fama, że Ambroży Kleks nie potrafił pomóc Szewczykowi Dratewce. To będzie koniec mojej Akademii!– Niekoniecznie, mój Przyjacielu! To, że smoka nie da pokonać się w normalnej walce, nie znaczy, że nie da się go unieszkodliwić w inny sposób. – Co masz na myśli?– Mój drogi Ambroży, trzeba użyć fortelu!Kleks niejako ożywił się na te słowa. – Fortel! Tak, fortel! To jest to! Tylko… tylko jaki fortel?Na dłuższą chwilę zapadło milczenie. Niemal dało się w tej ciszy dosłyszeć wytężoną pracę naszych umysłów!– Może – zaczął Ambroży nieśmiało. – Obsypać jego kryjówkę pyłem nasennym z mojego balonu. A potem śpiącego smoka zamknąć w wielkiej skrzyni, zamknąć ją na kłódkę i zakopać głęboko w górach. – To chyba niezbyt dobry pomysł – stwierdziłem. – Obsypując kryjówkę smoka pyłem, mógłbyś uśpić cały Kraków i nie byłoby komu zamknąć smoka, a gdy ludzie by się pobudzili, Smok również by już nie spał. – Racja – Ambroży zasępił się. – A może w takim razie zbudować magiczny flet, na którym Szewczyk mógłby wygrywać piękną melodię i w ten sposób wywabić smoka z jego jamy i wyprowadzić we wcześniej przygotowaną pułapkę. – Ambroży, zanim Szewczyk nauczyłby się grać na flecie, Smok pożre wszystkie okoliczne wsie. – Ach! – Zakrzyknął Kleks. – Więc chyba nie ma żadnego ratunku. Znów zapadło milczenie. Powiodłem wzrokiem po gabinecie i na chwilę mój wzrok zatrzymał się na sielskim obrazie przedstawiającym pasterza prowadzącego stado owiec w piękną, zieloną krainę. Wtedy nadeszło olśnienie. – Ambroży – zakrzyknąłem. – Czym żywią się smoki?– Z tego, co wiem, najchętniej jedzą mięso. Im bardziej świeże, tym lepiej.– Zwierzęta?– Jak najbardziej. Czasem niestety również i ludzi. – To nieistotne. Mam pewien Usiadłem naprzeciwko Kleksa. – Posłuchaj: Szewczykowi potrzebne będzie ciało owcy. Zamiast jednak mięsa w środku, będzie ładunek siarki…– To na nic – przerwał mi Ambroży. – Smok nie zatruje się siarką, przecież zieje ogniem! Jego ciało jest przystosowane do takich trucizn. – Nie o to chodzi, żeby się zatruł. Chodzi o to, by wzbudzić w nim pragnienie. Ale takie pragnienie, jakiego jeszcze nigdy nie czuł. – Smok ma umrzeć z pragnienia?– Nie! Właśnie ma to pragnienie zaspokajać. Tuż pod jego jamą płynie Wisła. Rzuci się do jej wypicia, a pragnienie będzie tak silne, że będzie pił i pił, aż pęknie!. Teraz rozumiesz?Kleks patrzył na mnie w milczeniu, a jego oczy zaszkliły się. – Mój stary, dobry przyjacielu – powiedział drżącym głosem. – Nie omyliłem się przychodząc do ciebie z prośbą o radę. Twój plan jest genialny i na pewno zadziała. Jestem Twoim dłużnikiem!– Do usług! – Zakrzyknąłem właściwie do pleców Ambrożego, który już wybiegał, by wrócić do swojej Akademii i tam poinstruować Szewczyka, co ma zrobić, by pokonać smoka. Niecały tydzień później otrzymałem od Ambrożego wiadomość przez magiczny telefon, że cała akcja zakończyła się sukcesem i Smok Wawelski nikomu już nie zagraża. foreveryang Na ostatnie wakacje wybrałam się w góry, słońce świeciło i pogoda była rewelacyjna. Zapowiadał się świetny dzień, wszyscy byli szczęsliwi, z powodu wycieczki w Sudety ! jazda autokarem była przyjemna, ale w pewnym momencie kierowca się zoorientował ,że autokar złapał gumę i musi wymieniac koło. Był gwar i każdy rozmawiał. Ja z moją przyjaciółką nie zdawałyśmy sobie sprawy ,że mogło to zepsuć naszą Ela nie ma sie co przejmować, nie panikuj, będzie dobrze, to tylko guma w autokarze..- Morze i masz rację, ale muszę zadzwonić i powoadomic rodziców,,Itp. dalej wymyśl łatwo pójdzie :) Kolo8 wielkie dzięki z szybką odpowiedz :) Napisz opowiadanie z dialogiem na temat "Moja Przygoda w Górach"

napisz opowiadanie przygoda w górach